5 rzeczy które jako rekruter natychmiast eliminowały Twoje CV z procesu
5 rzeczy które jako rekruter natychmiast eliminowały Twoje CV z procesu
Przez 10 lat pracy jako rekruter przejrzałam tysiące CV. Większość lądowała na "nie" w pierwszych 7 sekundach. Nie dlatego, że kandydat nie miał kompetencji. Dlatego, że jego CV mówiło rzeczy, których ja jako rekruter nie chciałam czytać.
Dziś podam Ci 5 błędów, które najczęściej dyskwalifikowały kandydatów już na etapie skanowania CV. Bez owijania w bawełnę, z perspektywy osoby, która siedziała po drugiej stronie biurka.
1. Zdjęcie selfie albo "z imprezy"
Brzmi banalnie, a wciąż widziałam to dziesiątki razy. Zdjęcie zrobione telefonem w łóżku, z basenu, w stroju wyjściowym, ze szklanką w ręku. Albo - druga skrajność - portret z 2012 roku, na którym kandydat wygląda 10 lat młodziej.
Co myśli rekruter: "Ta osoba nie traktuje swojej kariery poważnie. Jak się będzie prezentować na rozmowie z klientem?"
Co zrobić: Profesjonalne zdjęcie nie musi kosztować 500 zł. Wystarczy neutralne tło, dobre oświetlenie, ubranie pasujące do branży i naturalny wyraz twarzy. W IT czy kreatywnych zawodach możesz pozwolić sobie na luźniejsze ubranie. W finansach, prawie, korporacjach - garnitur, marynarka, koszula.
Najprostszy hack: poproś znajomego z dobrym aparatem, stań pod ścianą z dobrym światłem, zrób 10 zdjęć w 5 minut. Wybierz najlepsze.
2. Cele zawodowe pisane "pod każdą firmę"
"Jestem zmotywowanym pracownikiem szukającym wyzwań w dynamicznym środowisku, gdzie mogę rozwijać swoje umiejętności i wnosić wartość dodaną".
Zgadnij ile razy widziałam takie zdanie. Setki. Tysiące. Brzmi profesjonalnie, prawda? Otóż nie. Brzmi jak zdanie, które kandydat skopiował z 10 innych CV i wkleił bez zastanowienia.
Co myśli rekruter: "Ta osoba nie wie czego chce. Albo nie zadała sobie trudu, żeby napisać do nas konkretnie."
Co zrobić: Zamiast "celów zawodowych" napisz krótki nagłówek (2-3 zdania) o tym, kim jesteś teraz i co konkretnie wnosisz. Bez ogólników.
Przykład źle:
"Jestem ambitnym specjalistą szukającym możliwości rozwoju w obszarze marketingu."
Przykład dobrze:
"Specjalista marketingu B2B z 4-letnim doświadczeniem w SaaS. Zbudowałam pipeline 200 leadów miesięcznie dla mojego ostatniego pracodawcy poprzez content marketing i LinkedIn ABM."
Druga wersja od razu pokazuje rekruterowi: kim jesteś, co potrafisz, jakie masz wyniki. Pierwsza nie mówi nic.
3. Lista obowiązków zamiast osiągnięć
To najczęstszy błąd. Pod każdym stanowiskiem masz listę zadań, które wykonywałeś. "Tworzenie raportów. Obsługa klienta. Współpraca z zespołem". Brzmi jak opis stanowiska skopiowany z ogłoszenia.
Co myśli rekruter: "OK, rozumiem na czym polegała ta praca. Ale czy ta osoba była dobra? Czy coś osiągnęła? Czy będę ją chciała zatrudnić?"
Co zrobić: Zamień każdy punkt z listy obowiązków na konkretne osiągnięcie z liczbą.
Źle:
"Obsługa klientów korporacyjnych."
Dobrze:
"Obsługa 35 klientów korporacyjnych z portfelem 4 mln zł rocznie. Retencja klientów wzrosła z 78% do 91% w ciągu 2 lat."
Liczby przyciągają wzrok rekrutera natychmiast. Nawet jeśli nie wszystkie Twoje sukcesy są policzalne, dla każdej roli możesz znaleźć 2-3 konkretne wyniki.
Nie pamiętasz liczb z poprzedniej pracy? Zatrzymaj się i pomyśl. Ile osób było w zespole? Ile projektów ukończyłeś w roku? Jaki był budżet, którym zarządzałeś? Ile rozmów dziennie odbierałeś?
4. Hobby, które nikogo nie interesują
"Czytanie książek, podróżowanie, słuchanie muzyki, spotkania ze znajomymi".
To nie jest hobby - to opis przeciętnego życia każdej osoby na tej planecie. Sekcja "Zainteresowania" w 80% CV jest skopiowana z generycznego szablonu i nie daje rekruterowi żadnej dodatkowej informacji.
Co myśli rekruter: "OK, ta osoba też oddycha tlenem. Co dalej?"
Co zrobić: Albo zostaw sekcję pustą, albo wpisz tam coś, co rzeczywiście Cię wyróżnia i pasuje do roli.
Przykłady, które rekruter zapamięta:
- "Wolontariat w schronisku dla zwierząt (3 lata, 4h tygodniowo)"
- "Trzecie miejsce w turnieju szachowym Mistrzostw Polski Juniorów 2023"
- "Prowadzę bloga o finansach osobistych z 5000 czytelnikami miesięcznie"
- "Współzałożycielka lokalnego klubu biegowego (40 osób)"
Każda z tych rzeczy mówi coś konkretnego o Tobie: zaangażowanie, dyscyplina, umiejętności, pasja. "Czytanie książek" nie mówi nic.
5. CV dłuższe niż 2 strony (gdy masz mniej niż 10 lat doświadczenia)
Kandydaci z 3-letnim doświadczeniem przysyłający mi 4-stronicowe CV. Z opisami każdego projektu studenckiego, każdej praktyki, każdego kursu online ze stycznia.
Co myśli rekruter: "Ta osoba nie umie wybrać tego, co najważniejsze. Albo ma 50 stanowisk po pół roku i ucieka z każdej pracy."
Co zrobić: Trzymaj się reguły 1 strona na 5 lat doświadczenia, max 2 strony.
- Świeżo po studiach? 1 strona wystarczy.
- 3-7 lat doświadczenia? 1-1,5 strony.
- 8-15 lat? 2 strony maksymalnie.
- 15+ lat? 2-3 strony, ale tylko jeśli wszystko jest istotne dla roli.
Co wyciąć:
- Prace studenckie z 8 lat temu (chyba że to była przełomowa rola)
- Kursy online które trwały 4 godziny
- Praktyki, które nie miały związku z obecną branżą
- Hobby, które nie pasują (patrz punkt 4)
- Cele zawodowe (patrz punkt 2)
CV ma być filtrem, nie kompletną biografią. Pokazujesz to, co najlepsze i pasuje do tej konkretnej roli. Resztę zostaw na rozmowę.
Bonus: rzecz, której kandydaci najczęściej nie wiedzą
Rekruter spędza średnio 7 sekund na pierwszym skanowaniu CV. W tym czasie patrzy na: nagłówek, ostatnie stanowisko, lata doświadczenia, kluczowe umiejętności. Jeśli te 4 rzeczy nie krzyczą "warto otworzyć" - CV ląduje w "nie".
To znaczy, że najważniejsze są pierwsze 30 sekund czytania. Wszystko powyżej "linii zgięcia" (góra strony) ma 80% wpływu na decyzję.
Jeśli Twoje CV ma świetne osiągnięcia, ale ukryte na stronie 2 - rekruter ich nigdy nie zobaczy.
Co dalej?
Sprawdź swoje CV przeciwko tym 5 punktom. Jeśli choć jeden się zgadza, jest co poprawiać.
Jeśli chcesz, żebym osobiście zobaczyła Twoje CV i powiedziała Ci dokładnie, co zmienić - mam dla Ciebie pakiet "Audyt CV od insidera HR". W 30 minut przejdę Twoje CV punkt po punkcie i powiem Ci, gdzie tracisz szansę na rozmowę kwalifikacyjną.
Albo zrób na początek darmowy mini-test predyspozycji - po wyniku dostaniesz dodatkowo ogólne wskazówki, w którym kierunku rozwijać swoje CV.
Pamiętaj: dobre CV nie sprzedaje Cię. Złe CV Cię eliminuje. Twoim celem jest nie dać się wyeliminować.